Sebastian Piskorz, kierowca PKM w Katowicach, dba o jeże. Ponownie montuje tabliczki, które stały się hitem!

Kacper Jurkiewicz
29.03.2022w Katowicach

W zeszłym roku Sebastian Piskorz, który jest kierowcą PKM Katowice, rozpoczął montowanie tabliczek z napisami ,,Uwaga jeże". Miały zwrócić uwagę kierowców na te małe zwierzęta. Tabliczki okazały się hitem, a w tym roku akcja jest kontynuowana. Przy drogach właśnie pojawiły się pierwsze tabliczki z jeżami przypominające o tym, by podczas jazdy być bardziej uważnym. 

Fot. S. Piskorz. Wojciech Kuderski z córką Polą i zespołem Myslovitz przy tabliczce

Inicjatorem akcji jest Sebastian Piskorz, który na co dzień jest kierowcą w katowickim PKM-ie. Podczas swojej pracy zauważył problem zwierząt, szczególnie tych małych, które nieraz wchodzą na drogi i zostają przejechane przez pędzące pojazdy. W związku z tym postanowił zwrócić uwagę innych kierujących na te bezbronne istoty. Zaczął tworzyć specjalne tablice z wizerunkami jeży, które montował przy drogach, aby przekonać kierowców do większej uważności.

Akcję wymyśliłem dlatego, że nie mogłem już patrzeć na te przejechane zwierzątka, w szczególności właśnie na jeże. Są oczywiście takie duże tablice, które ostrzegają o wtargnięciu zwierząt, ale na nie już chyba nikt nie zwraca uwagi. wyjaśnia powody swoich działań Sebastian Piskorz

Pierwsza w tym roku tabliczka została wbita w Mysłowicach przy ul. Mikołowskiej, niedaleko szkoły zawodowej. Pierwsze 15 sztuk charakterystycznych tablic z namalowanym uśmiechniętym jeżem możemy zobaczyć już na trasach. W przygotowaniu są też kolejne. W akcję zaangażowanych jest coraz więcej osób, w tym m.in. perkusista zespołu Myslovitz, Wojciech Kuderski, wraz z córką, która niedawno pojawiła się w programie The Voice Kids.

W tym roku tabliczki z jeżami zmieniają formę

W tym roku pan Sebastian postanowił uzupełnić przekaz. Obok tabliczek prostokątnych zostały ustawione jeże wycięte z metalu. Część z nich została pomalowana na kolory ukraińskiej flagi, aby okazać wsparcie w toczącej się wojnie. W produkcji metalowych jeży pomaga zaprzyjaźniona firma, która wycina je na maszynie, natomiast pan Sebastian sam je maluje i skręca. Dodatkowo są one wyposażone w odblaski, które dostarczyła firma produkująca karetki.

Pierwsza edycja akcji była sukcesem

Akcja ochrony jeży została zapoczątkowana w zeszłym roku. Pierwsze tabliczki pan Sebastian tworzył razem ze swoim synem w garażu. Później wspólnie z kolegą, pod osłoną nocy, aby nie rzucać się w oczy, wbijali tabliczki przy drogach. Jeżowe znaki pojawiły się w Katowicach, Mysłowicach, Krakowie, Wrocławiu, Zabrzu, Jaworznie, a nawet w Gdańsku i na Słowacji. Mieszkańcy zastanawiali się skąd takie znaki i chętnie robili im zdjęcia.

Aby dokumentować swoje działania, Sebastian Piskorz założył profil na Facebooku, na którym publikował posty z kolejnymi lokalizacjami i ciekawostkami. Informacje o akcji rozeszły się błyskawicznie. O panu Sebastianie i jego jeżach usłyszała cała Polska. Pojawiały się publikacje w wielu gazetach, wywiady, a nawet dwukrotnie reportaż w ogólnopolskim Teleexpressie. Łącznie w zeszłym roku wbito ponad 100 tabliczek z jeżami. Pojawiły się także wersje z sarnami, dzikami czy lisami.

Uważajmy na jeże

Jeże budzą się z zimowej hibernacji w okolicy kwietnia i można je spotkać na ulicach aż do końca listopada. Największe osobniki mogą ważyć nawet do 1,8 kg. Żyją średnio 7-8 lat (czasem nawet dożywają do 10 lat). Na ciele jeża można się doliczyć ok. 6-8 tys. igieł długości ok. 2 cm. W Polsce występują dwa gatunki - jeż wschodni i europejski. Różnice między nimi są niewielkie. Kiedyś uważano, że jeżeli w okolicy zamieszkał jeż, to przynosiło to szczęście domostwu.

Dzięki działalności takich osób jak pan Sebastian zwiększa się wrażliwość na zwierzęta i dziejącą się im krzywdę. Coraz więcej osób jest gotowych do niesienia pomocy nie tylko tym udomowionym, ale także dziko żyjącym, którym jednak w ramach postępu i rozwoju zabieramy kawałek miejsca do życia. Warto zwrócić na to uwagę, korzystając na co dzień z dróg.

7 zdjęć

Tabliczki z jeżami

Zobacz także

Kierowca autobusu z Katowic to bohater. Pan Sebastian uratował 1,5-roczną dziewczynkę
Kierowca autobusu z Katowic to bohater. Pan Sebastian uratował 1,5-roczną dziewczynkę
w Katowicach

Kierowca autobusu z Katowic to bohater. Pan Sebastian uratował 1,5-roczną dziewczynkę

Hybrydowe autobusy już niedługo na ulicach Katowic. PKM podpisał umowę z firmą Volvo [GALERIA ZDJĘĆ]
Hybrydowe autobusy już niedługo na ulicach Katowic. PKM podpisał umowę z firmą Volvo [GALERIA ZDJĘĆ]
w drodze

Hybrydowe autobusy już niedługo na ulicach Katowic. PKM podpisał umowę z firmą Volvo [GALERIA ZDJĘĆ]

PKM Katowice ma nowe autobusy! Każdy kosztował ponad milion złotych
PKM Katowice ma nowe autobusy! Każdy kosztował ponad milion złotych
w drodze

PKM Katowice ma nowe autobusy! Każdy kosztował ponad milion złotych

Jeże tuptają po Parku Śląskim. Na wolność trafiło 12 jeżyków
Jeże tuptają po Parku Śląskim. Na wolność trafiło 12 jeżyków
poza Katowicami

Jeże tuptają po Parku Śląskim. Na wolność trafiło 12 jeżyków

Nowe tablice adresowe w Śródmieściu i Nikiszowcu dla właściciela lub zarządcy. Za darmo i razem z montażem
Nowe tablice adresowe w Śródmieściu i Nikiszowcu dla właściciela lub zarządcy. Za darmo i razem z montażem
w Katowicach

Nowe tablice adresowe w Śródmieściu i Nikiszowcu dla właściciela lub zarządcy. Za darmo i razem z montażem

do góry