Policyjne pościgi w Katowicach. Uciekał z 5-metrowym prętem w szybie [Wideo]
Niebezpieczne pościgi rozegrały się w Katowicach. W pierwszym przypadku policjanci ruszyli za kierowcą, który jechał pod prąd i nie zatrzymał się do kontroli, bo jak się okazało, był poszukiwany listem gończym. W drugim sytuacja wyglądała podobnie, ale zmienił się powód. Tam kierowca uciekał i uszkodził kilka samochodów, bo był pijany i poruszał się skradzionym wcześniej pojazdem.

Policyjne pościgi w Katowicach
Policjanci z Katowic mają za sobą dwa niebezpieczne pościgi za kierowcami, którzy próbowali uniknąć kontroli drogowej. W jednym przypadku zatrzymany prowadził skradzioną Toyotę, był pijany i jechał pod prąd. W drugim za kierownicą siedział 43-latek poszukiwany listem gończym.
Pijany kierowca uciekał skradzioną Toyotą
Do pierwszego zdarzenia doszło w środę (1 lipca) w centrum Katowic. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji, pełniący służbę z psami patrolowymi, zauważyli na ul. Skargi Toyotę jadącą pod prąd. Gdy próbowali zatrzymać kierowcę do kontroli, ten zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe i zaczął uciekać.
Po chwili, na ul. Słowackiego, kierowca stracił panowanie nad autem i uderzył w barierki. Przez samochód przebił się metalowy element o długości około pięciu metrów. Mimo poważnych uszkodzeń pojazdu 46-latek kontynuował ucieczkę, uszkadzając po drodze kolejny samochód. Po przejechaniu kilkunastu metrów ponownie stracił kontrolę nad autem. Wtedy policjanci obezwładnili i zatrzymali mężczyznę.
Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. To jednak nie był koniec jego problemów. Funkcjonariusze ustalili, że mieszkaniec Warszawy chwilę wcześniej ukradł Toyotę, którą uciekał przed policją.
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży pojazdu, prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz zniszczenia mienia. Wszystkich przestępstw dopuścił się w warunkach recydywy. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące.
Drugi pościg zakończył się na Osiedlu Tysiąclecia
To nie był jedyny policyjny pościg w Katowicach w ostatnich dniach. W czwartek policjanci z Nieetatowej Grupy Wywiadowczej Oddziału Prewencji Policji próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę Skody na ul. Ordona. Gdy włączyli sygnały uprzywilejowania, z auta wyskoczył pasażer, natomiast kierowca rozpoczął ucieczkę.
Pościg zakończył się na Osiedlu Tysiąclecia. Mężczyzna porzucił samochód i próbował uciekać pieszo, jednak został szybko zatrzymany.
Okazało się, że 43-latek był poszukiwany listem gończym i ma do odbycia blisko sześć lat kary pozbawienia wolności. Odpowie również za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie pojazdem mimo sądowego zakazu. Policjanci pobrali mu także krew do badań, które mają wykazać, czy prowadził samochód pod wpływem środków odurzających.
Pasażer Skody wyjaśnił funkcjonariuszom, że uciekł z pojazdu, obawiając się konsekwencji, wynikających z zachowania kierowcy. Policja przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem, a każda próba ucieczki stwarza poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Zobacz także
Ukrył się w śmietniku, miał ponad kilogram narkotyków. Policyjny pościg w Katowicach zakończony zatrzymaniem
Atakował kobiety w centrum Katowic. Zatrzymała go Straż Miejska po pościgu przy ul. Mikołowskiej