pani Aldona, jej partner i dwie córki

7 miesięcy walki o życie pani Aldony i jej córki

Po serii badań lekarze rozpoznali rzadką chorobę - aplazję szpiku, czyli sytuację, w której szpik kostny niemal przestaje produkować komórki krwi. Dodatkowym wyzwaniem było to, że organizm pacjentki wytworzył przeciwciała przeciwko płytkom krwi, przez co standardowe przetoczenia często nie działały, a ryzyko groźnego krwawienia było realne. We współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa dobierano dla niej specjalne preparaty krwi od wytypowanych dawców.

Przez cały okres hospitalizacji pani Aldona przebywała w izolacji, ale mogła regularnie spotykać się z partnerem i sześcioletnią córką. Otrzymywała także stałe wsparcie psychologiczne.

Nad przebiegiem ciąży czuwali lekarze z UCK Katowice na czele z dr. n. med. Tomaszem Zielińskim. 11 września 2025 roku, po odpowiednim przygotowaniu, wykonano planowe cięcie cesarskie w 37. tygodniu ciąży. Na świat przyszła zdrowa córka (2250 g, 50 cm, Apgar 10/10).

15 zdjęć

Lekarze z Katowic przez siedem miesięcy walczyli o dwa życia

Po porodzie pacjentka wróciła na Oddział Hematologii i Transplantacji Szpiku. Zdecydowano o przeszczepie szpiku od dawcy niespokrewnionego. Zabieg wykonano 31 października 2025 roku. Pod koniec listopada pani Aldona została wypisana do domu i dziś pozostaje pod stałą opieką poradni transplantologicznej, wracając do zdrowia.

Zobaczcie materiał naszych dziennikarzy!