Wszystko zaczęło się od bólu piersi. Angelika Wątor dla WKatowicach.eu. Rozmowa z polską szablistką o operacji i kalendarzu gwiazd

Olga Krzyżyk
17.01.2022poza Katowicami

Musieliśmy wyciąć wszystko. Te słowa od lekarzy usłyszała Angelika Wątor, reprezentantka Polski w Szabli Kobiet i złota medalistka Igrzysk Europejskich 2015. 27-letnia szablistka została poddana operacji usunięcia obu piersi. Angelika jeszcze sześć tygodni temu walczyła o swoje zdrowie w sosnowieckim szpitalu, a dziś walczy na Pucharze Świata w szermierce w Gruzji. Kobieta, sportowiec, zawodowy żołnierz i radna. Angelika Wątor w rozmowie dla portalu WKatowicach.eu.

Mat. prywatne. Angelika Wątor

Angelika Wątor to polska szablistka z województwa śląskiego. Jest zdobywczynią złotego modelu Igrzysk Europejskich w Baku 2015, to też wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski, a także srebrna medalistka Mistrzostw Świata i potrójna brązowa medalistka Mistrzostw Europy.

Angelika jest również zawodowym żołnierzem oraz radną powiatu będzińskiego. To piękna 27-latnia kobieta, która w ostatnim czasie stoczyła trudną walkę. Tym razem jednak nie na szable, a w szpitalnym łóżku. Szablistka walczyła o swoje zdrowie. Angelika została poddana operacji usunięcia piersi. O tym trudnym dla niej czasie, a także o kolejnej - już szóstej - edycji Charytatywnego Kalendarza Gwiazd - opowiedziała dla portalu WKatowicach.eu.

Przypomnijmy, że Charytatywny Kalendarz Gwiazd Angeliki Wątor to cykliczne, coroczne wydawnictwo zainicjowane przez polską szablistkę, z którego całkowity dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na wybrany cel pomocowy. W tym roku Kalendarz Gwiazd jest organizowany przez Angelikę po raz szósty.

Gwiazdy, które uczestniczą w Charytatywnym Kalendarzu Gwiazd 2022 Angeliki Wątor to:

  • Angelika Wątor - szablistka - złota medalistka Igrzysk Europejskich
  • Kinga Zawodnik - prezenterka TVN Style,
  • Damian Janikowski - zapaśnik,
  • Krzysztof Gonciarz - twórca internetowy,
  • Malwina Bakalarz - twórczyni internetowa, pisarka
  • Edyta Herbuś - aktorka,
  • Jagna Niedzielska - aktywistka, ekolożka,
  • Tomek Ciachorowski - aktor,
  • Qczaj - trener motywator,
  • Natalia Janoszek - aktorka, modelka,
  • Lili Antoniak - twórczyni internetowa,
  • Michalina Grzesiak - twórczyni internetowa.
11 zdjęć

Angelika Wątor to polska szablistka, zawodowy żołnierz, radna, a przede wszystkim... kobieta

Angelika Wątor to reprezentantka Polski w Szabli Kobiet i złota medalistka Igrzysk Europejskich 2015.

11 zdjęć

Rozmowa z Angeliką Wątor dla portalu w Katowicach.eu

Angelika Wątor zdecydowała się na rozmowę z nami na dwa dni przed wylotem na Puchar Świata w Gruzji (12 stycznia). Od jej operacji usunięcia piersi minęło zaledwie sześć tygodni. Polska szablistka jest jednak gotowa do walki. Bólu już nie czuje i jak sama mówi - zostały jej dwie blizny, z których jest dumna. Polska szablista opowiedziała nam o swojej walce o zdrowie i kolejnej, już szóstej, edycji Charytatywnego Kalendarza Gwiazd Angeliki Wątor, poprzez który szablistka zachęca do adopcji zwierząt.

WKATOWICACH.EU: Jak wyglądały pierwsze chwile po przebudzeniu się w sosnowickim szpitalu?
Angelika Wątor: Po przebudzeniu się z narkozy podobno dziękowałam wszystkim za opiekę. Operację miałam 30 listopada 2021 roku w Centrum Urazowym w Sosnowcu (Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 im. Św. Barbary). Nie byłam wtedy jeszcze świadoma co się dokładnie stało. Dopiero, gdy trafiłam na salę i miałam chwilę dla siebie, mogłam się zastanowić nad wszystkim. Myślałam, że usunięte zostaną części z jednej i drugiej piersi, ale gdy się obudziłam po operacji, okazało się, że usunięte zostały dwie piersi.

Co wtedy czułaś?
Musiałam usunąć jedną i drugą pierś ze względu zdrowotnych. Było to dla mnie ciężkie. Myślałam, że jestem silniejsza, ale jak po operacji zobaczyłam się w lustrze - z bandażem - to trochę zmiękłam. Gdy leżałam w sali w szpitalu - bałam się. Miałam przez pewien czas problem, by podejść do lustra. Bałam się zobaczyć, jak wyglądam. To był trudny moment, były łzy i dużo emocji.

Czujesz, jakbyś coś straciła?
Bardzo lubiłam swoje ciało, długo nad nim pracowałam, ciężko ćwiczyłam. Ponadto każda kobieta potrzebuje czuć się atrakcyjna, a piersi są atrybutem kobiecości. Bardzo ładnie brzmią słowa, że wygląd nie jest ważne, ale jest. To jest część nas, to kim jesteśmy. Dobrze się czułam w swoim ciele, gdy się ubierałam, wiedziałam co i jak leży. Teraz jestem zdrowa, ale wyglądam inaczej, więc nie będę mówić, że wszystko jest w porządku, bo nie jest…Czuję się gorzej i mniej pewnie siebie. Za jakiś czas planuję poddać się rekonstrukcji piersi, jest mi to potrzebne.

Kiedy dowiedziałaś się, że operacja jest niezbędna?
Wszystko zaczęło się od bólu piersi. Trudno jest mi wracać myślami do tamtych chwil. To był moment, gdy wygrywałam na zawodach o randze międzynarodowej i dobrze mi szło. Dokuczał jednak mi cały czas ból. W pewnym momencie nie mogłam poruszać już ręką i okazało się, że musiałam poddać się operacji usunięcia piersi. Nie chcę mówić o diagnozie i dlaczego operacja była konieczna. Jest na to za wcześnie, nie czuję się na to gotowa. O tym, że operacja jest niezbędna dowiedziałam się dzień po Pucharze Świata w Orleanie. To był początek listopada 2021 roku. Operację wyznaczono na 30 listopada. Dzień przed operacją walczyłam jeszcze na Pucharze Polski. Teraz wiem, że nie był to najlepszy pomysł.

Jaki był najgorszy moment?
Najtrudniejsze moment przyszedł w ostatnim dniu roku - w Sylwestra, gdy szykowałam się na wyjście. Przymierzałam kreacje na sylwestrową zabawę, ale nic nie wyglądało na mnie tak, jak wcześniej. Stałam przed lustrem i byłam gotowa zostać w domu. To ten dzień w roku, gdy się ładnie ubieramy i chcemy dobrze wyglądać. Ja się nie czułam dobrze i miałam chwilę zwątpienia. Przetrawiłam jednak ten moment i zdecydowałam się wyjść z domu. Dużo pomogli mi moi bliscy; dziękuję za wsparcie mojej mamie, a także cioci oraz wszystkim osobom, które były zaangażowane i pomagały mi. Wspierał mnie też m.in. trener i dziewczyny z szermierczej drużyny. Wiem teraz też, że nie zawsze trzeba być twardą i trzeba poprosić o pomoc inne osoby. Radzenie sobie w tak ciężkiej sytuacji to bardzo osobista sprawa. Każdy musi przeżyć ją na swój sposób. To są jednak trudne chwile.

Kiedy wróciłaś do treningów?
Po ponad dwóch tygodniach w łóżku miałam dość leżenia. Gdy tylko lekarze ściągnęli mi szwy, to rozpoczęłam treningi. Z początku siłowe. Sprawdzałam, na co mogę sobie pozwolić. Okazało się, że nic mnie nie ciągnie, nie boli. Mogłam trenować bez przeszkód. Ćwiczyłam normalnie - siłowo, potem z trenerem, a z początkiem nowego roku wróciłam do walk. Stęskniłam się za szermierkę. Powrót do walki z szablą był wielką frajdą. Sprawiało mi to większą radość niż dotychczas.

Czy coś się zmieniło się w twoim codziennym życiu od czasu operacji?
Pojawił się jeden problem. Praktycznie wszystkie osoby, które zaczynają ze mną rozmawiać, jak nigdy wcześniej, patrzą mi się na biust. A jego teraz nie ma. Każdy mimowolnie to robi i czuję wtedy dyskomfort. Na treningach też odczuwam pewien dyskomfort, bo po prostu wyglądam inaczej. Oczywiście są współcześnie różne sposoby, by zakamuflować brak piersi. Sama lepiej się z tym czuję, jak tak robię. Wiem też, że za jakiś czas będzie lepiej, poddam się rekonstrukcji piersi. Teraz jednak skupiam się na innych rzeczach - Pucharze Świata, kolejnych walkach. Wiem, że to pewien mechanizm obronny, ale niemyślenie o tym wszystkim jest dla mnie lepsze i mi pomaga. Wyznaczam sobie cele i dążę do tego, by je zrealizować.

To jakie są Twoje najbliższe plany?
Za dwa dni lecę na Puchar Świata w szermierce do Gruzji. Tam będę toczyć walki indywidualne i drużynowe. Następnie są kolejne zawody w Bułgarii, a w lutym pewnie treningi w klubie i kolejny cykl Pucharów Świata - zakończony Mistrzostwami Europy i Świata. To są moje cele na najbliższe miesiące. Ponadto we wrześniu są bardzo ważne dla mnie zawody - Wojskowe Mistrzostwa Świata w szermierce. Obecnie Centralny Wojskowy Zespół Sportowy to moje główne wsparcie. Jestem dumna, że mogę być żołnierzem i reprezentować Polskę na takich zawodach.

Na koniec nie sposób nie wspomnieć o zainicjowanym przez ciebie Charytatywnym Kalendarzu Gwiazd 2022, który jest właśnie w sprzedaży. Która to już edycja kalendarza?
To już szósta edycja mojego kalendarza, poprzez który chce uświadomić, jak ważna jest adopcja zwierząt. W tym roku dochód ze sprzedaży wydawnictwa (kalendarzy) przeznaczony zostanie na działania statutowe Fundacji dla Szczeniąt Judyta. Na poszczególnych kartach kalendarza pojawiają się zdjęcia gwiazd ze zwierzakami, które czekają na adopcję i są pod opieką wspomnianej Fundacji. Na zdjęciach zobaczymy aktorów, sportowców i artystów. Zapraszam do zakupu kalendarza oraz przede wszystkim do adopcji psiaków ze schroniska.

 

Zobacz także

Trzecia sesja do niezwykłego kalendarza Śląskiej Izby Lekarskiej. Wyjątkowe pary lekarskie zachęcają do badań profilaktycznych [GALERIA ZDJĘĆ]
Trzecia sesja do niezwykłego kalendarza Śląskiej Izby Lekarskiej. Wyjątkowe pary lekarskie zachęcają do badań profilaktycznych [GALERIA ZDJĘĆ]
w Katowicach

Trzecia sesja do niezwykłego kalendarza Śląskiej Izby Lekarskiej. Wyjątkowe pary lekarskie zachęcają do badań profilaktycznych [GALERIA ZDJĘĆ]

Wyjątkowy kalendarz powstaje w Tarnowskich Górach. Dochód na ukraiński sierociniec. Pierwsze egzemplarze trafią do prezydenta Ukrainy i Witalija Kliczki
Wyjątkowy kalendarz powstaje w Tarnowskich Górach. Dochód na ukraiński sierociniec. Pierwsze egzemplarze trafią do prezydenta Ukrainy i Witalija Kliczki
poza Katowicami

Wyjątkowy kalendarz powstaje w Tarnowskich Górach. Dochód na ukraiński sierociniec. Pierwsze egzemplarze trafią do prezydenta Ukrainy i Witalija Kliczki

Lekarze uratowali życie kobiecie i jej nienarodzonego dziecka. Wyjątkowy zabieg w Górnośląskim Centrum Medycznym im. L. Gieca SUM w Katowicach
Lekarze uratowali życie kobiecie i jej nienarodzonego dziecka. Wyjątkowy zabieg w Górnośląskim Centrum Medycznym im. L. Gieca SUM w Katowicach
w Katowicach

Lekarze uratowali życie kobiecie i jej nienarodzonego dziecka. Wyjątkowy zabieg w Górnośląskim Centrum Medycznym im. L. Gieca SUM w Katowicach

Ponad 500 dzieci z Ukrainy przyjęto w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach
Ponad 500 dzieci z Ukrainy przyjęto w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach
w Katowicach

Ponad 500 dzieci z Ukrainy przyjęto w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach

Jerzy Kukuczka obchodziłby 74. urodziny. Przeczytajcie wywiad z autorami książki o legendarnym himalaiście
Jerzy Kukuczka obchodziłby 74. urodziny. Przeczytajcie wywiad z autorami książki o legendarnym himalaiście
w Katowicach

Jerzy Kukuczka obchodziłby 74. urodziny. Przeczytajcie wywiad z autorami książki o legendarnym himalaiście

Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach. Tak będzie wyglądało
Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach. Tak będzie wyglądało
w Katowicach

Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach. Tak będzie wyglądało

do góry