pies na lotnisku ze służb mundurowych

Pies wyczuł narkotyki na lotnisku w Pyrzowicach

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 11 maja, na terenie lotniska w Katowicach-Pyrzowicach. Jak poinformował Zespół Prasowy Komendanta Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, obywatel Polski wracał pociągiem z Czech, gdzie pracuje. Na lotnisko przyszedł jedynie po to, by wymienić walutę w kantorze.

W pewnym momencie natknął się na patrol Straży Granicznej z psem służbowym. Zwierzę zareagowało zgodnie ze swoim wyszkoleniem i „oznaczyło” mężczyznę jako osobę mogącą posiadać środki odurzające.

Funkcjonariusze wylegitymowali 47-latka i przeprowadzili przewidziane procedurami czynności. Okazało się, że mężczyzna miał przy sobie marihuanę o wadze 3,206 grama netto. Substancja została zabezpieczona przez Straż Graniczną.

Po zakończeniu czynności służbowych 47-letni mężczyzna został zwolniony.

Jak psy wskazują, gdzie są narkotyki?

Straż Graniczna przypomina, że psy służbowe szkolone do wykrywania narkotyków nie atakują i zazwyczaj nie szczekają. Gdy wyczują charakterystyczny zapach substancji odurzających, sygnalizują to przewodnikowi — najczęściej poprzez zastygnięcie w bezruchu, siadanie lub wskazywanie nosem konkretnego miejsca.

Psy służbowe potrafią wykryć nawet śladowe ilości narkotyków, których człowiek nie jest w stanie wyczuć. W takich sytuacjach funkcjonariusze przeprowadzają dokładną kontrolę osoby lub bagażu.

Oznaczenie przez psa jest dla służb mundurowych jasnym sygnałem, że w danym miejscu mogą znajdować się nielegalne substancje, co zazwyczaj skutkuje dokładnym przeszukaniem przez funkcjonariuszy. Psy służbowe, takie jak labradory czy owczarki, są szkolone do wykrywania nawet najmniejszych pozostałości narkotyków, których człowiek nie jest w stanie wyczuć. informuje zespół prasowy komendanta ŚlOSG